Lipcowe prace na linii numer 72

W dniach od 3 do 17 lipca 2017 na odcinkach linii numer 72, pomiędzy Miączynem a Werbkowicami Pomorskie Przedsiębiorstwo Mechaniczno-Torowe prowadziło na zlecenie PKP Polskie Linie Kolejowe szereg działań związanych z poprawą stanu szlaku kolejowego. Były to prace planowane już od kilku lat i z roku na rok przesuwane z powodu braku środków finansowych. Impulsem dającym zielone światło do ich wykonania akurat teraz, stały się realne działania zmierzające do włączenia odcinka Zamość – Hrubieszów w sieć przewozów międzyregionalnych służby publicznej. Jednocześnie warto podkreślić, że były to pierwsze od 2010 roku roboty torowe o większym zakresie niż punktowe podbijanie toru czy wymiana gniazd zużytych podkładów jakie przeprowadzono na wyżej wymienionym odcinku linii kolejowej. Poniżej ich krótkie podsumowanie.

Odcinek mniej więcej od km 47,9 do km 48,6 czyli wjazd do stacji Werbkowice od strony zachodniej. To odcinek, który doczekał się największej rewolucji. Wymieniono całkowicie podtorze wraz z jego ponowną regulacją oraz ujednolicono podkłady na strunobetonowe (poza stykami).

Dla porównania tak prezentuje się wjazd do stacji Werbkowice od strony wschodniej, czyli Hrubieszowa, na którym nie prowadzono prac remontowych. Na zdjęciu okolice km 51,9. Warto przy okazji nadmienić, że odcinek Werbkowice – Hrubieszów Miasto doczekał się naprawy głównej w latach 80tych XX wieku i dzięki temu ma nawierzchnie z toru bezstykowego położonego w większości na podkładach strunobetonowych.

Okolice pomiędzy kilometrami 46,3 i 44,5 czyli łuki między miejscowościami Hostynne i Konopne. Tutaj widać wyraźne ślady pracy oczyszczarki podtorza oraz jego profilowania.

Okolice kilometra 44, czyli przystanku osobowego Konopne. Na łuku podtorze zostało oczyszczone, wyprofilowane i uzupełnione.

Przystanek osobowy Konopne. Na peronie złożono ziemię z oczyszczonego podtorza.

Tuż za przystankiem zaczyna się odcinek około 2 kilometrów na którym prac nie wykonywano lub też ich zakres był na tyle niewielki, że ciężko zauważyć jego wyraźne ślady.

Odcinek między km 41,1 i km 42,3 czyli pobliże wsi Łotów.  Widać wyraźne ślady pracy oczyszczarki i profilowania.

Na dogłębny przegląd kolejnych odcinków linii numer 72 niestety nie starczyło mi już czasu, niemniej jednak pobieżny rzut oka na LPO Miączyn i okolice stacji Jarosławiec  pozwala domniemywać, że odcinek za Miączynem  w stronę Zamościa również nie był przedmiotem szerzej zakrojonych napraw.

Mam jednak cichą nadzieję, że nie jest to jeszcze ostatnie słowo w kontekście remontów na linii kolejowej numer 72. Jak informowała PKP PLK wystarczyłoby jedynie 15mln złotych aby doprowadzić odcinek Zamość Szopinek – Hrubieszów Miasto w całości do standardu podobnego jak ten znany z linii numer 66. W sprawę przesunięcia potrzebnych środków w ramach budżetu PKP PLK zaangażowali się: Burmistrz Hrubieszowa, Starosta Hrubieszowski i poseł Sławomir Zawiślak. Być może dzięki temu wsparciu uda się przeprowadzić potrzebne remonty jeszcze w tym roku. Jak pokazuje przykład odcinka Niedzieliska – Zwierzyniec Towarowy  jest to  organizacyjnie możliwe.

Post scriptum…

Dzięki naszemu redakcyjnemu Koledze Michałowi mogę załączyć również nieco zdjęć sprzętu PPMT pracującego pomiędzy Werbkowicami i Konopnem. Zdjęcia wykonano 7 lipca. Fot. Michał Puhacz

Pociąg roboczy przed wyruszeniem na szlak w stronę Jarosławca. Skład rezydował w Werbkowicach.

Za pociągiem roboczym „schowane” było tego dnia wahadło szutrówek z podsypką.

Na łuku koło Werbkowic pracują  podbijarka i zgarniarka (w głębi).

Zgarniarka pracuje dość efektownie wbijając tumany kurzu.

Pociąg do oczyszczania tłucznia przy pracy…

Maszynę trakcyjną tego dnia zapewniało PKP Cargo, na zdjęciu SM48-127. W późniejszym etapie usługi te zapewniał Wiskol swoją 6D (SM42).