Dzień przed zamknięciem siódemki

  

Dzisiejszej nocy zamknięta całkowicie dla ruchu została linia numer 7 na odcinkach Lublin – Puławy Azoty i Dęblin – Otwock. Prawdopodobnie do Puław jeden tor pozostanie otwarty. Dzień przed zamknięciem był bardzo ruchliwy, zwłaszcza w godzinach południowych. Pewnie chcieli wywieść jak najwięcej przed objazdami, bo jak wiadomo będzie to bardziej skomplikowane, a na elektrykach szło to dużo sprawniej. Wykorzystując to, że musiałem załatwić parę spraw w Lublinie postanowiłem potem wybrać się na szlak, najpierw wyjechałem z Zamościa do Lublina, następnie po załatwieniu paru spraw pojechałem do miejscowości Podzamcze.Tam akurat trwała akcja naprawy nowoczesnych szlabanów, z moich obserwacji wynika ,że często dochodzi do awarii tego typu przejazdów.Zaraz po wysiądnięciu w Podzamczach nadjechał taki o to skład ciągnięty przez dwie siódemki. Dodam jeszcze, że część zdjęć jest robiona aparatem, a cześć to zdjęcia podglądowe z kamery i co za tym idzie jakość może nie być najlepsza, ale lepsze takie zdjęcie niż żadne, a za utrudnienia przepraszamy ! 

Potem udałem się do Świdnika, ponieważ w Podzamczach przeszkadzały mi latające osy. Trochę sobie pojeździłem tymi kiblami, jedne miały wygodne siedzenia, drugie nie, ale i tak fajnie się jechało. Najbardziej na plus są okna, które można otworzyć do połowy.W Świdniku postanowiłem pójść kupić sobie coś do jedzenia, jednak zaciekawił mnie startujący samolot. Jak się za chwilę okazało miałem dużo szczęścia, że nie poszedłem do tej Biedronki tylko zająłem się obserwacją samolotu. Zaraz po tym ciche Rp1, pociągu jeszcze nie widać, szlabany otwarte, pomyślałem że się pewnie przesłyszałem, ale zaraz kolejne Rp1. No teraz to już widzę światła, po chwili rogatki się zamknęły po czym kolejne Rp1, tym razem dość mocne. Ja nie patrząc co to jedzie szybko rozkładam statyw i się ustawiam, po czym patrze i nie mogę  uwierzyć w to co widzę ! A był to ET41-001 !!!

Pewnie jak załatwiałem parę rzeczy w Lublinie to jechał z próżniakiem, po czym zabrał ładowne węglarki, bo jak jechałem do Lublina to w Jaszczowie stał tylko niebieski jamnik na próbie z węglarkami. Pomyślałem sobie – ,,Dobrze, że nie poszedłem do tej biedronki” 🙂 

Miałem szczęście, że złapałem tego ET41-001 bo w tym czasie mogłem być w biedronce, drugie szczęście to takie, że nagrałem go jak jeszcze nic nie padało, bo po chwili zaczął padać deszcz, w tym czasie przejechał niebieski ET41-099. Pogoda się popsuła więc postanowiłem wracać do Lublina. Zaraz po dojściu na drugi peron przeleciał kolejny jamnik.Zaraz za nim pojechał kiosk.

Po dojechaniu do Lublina poszedłem do dworcowej kawiarni, zamówiłem sobie pizze i coś do picia. Szczerze mówiąc nie oczekiwałem nie wiadomo czego, w końcu to tylko dworcowa kawiarnia, ale jak się potem okazało pizza była naprawdę bardzo dobra, byłem pozytywnie zaskoczony i myślę, że jeszcze nie raz coś tam zamówię przy okazji.

Po wyjściu z dworca zobaczyłem taki o to widok. Na pociągu TLK Staszic była zapięta stonka.SM42-099 zaraz odjechała do Łukowa zostawiając za sobą kłęby dymu, i taką kolej to ja rozumiem ! Można powiedzieć, że pociąg jak za dawnych czasów, bo jedyne co się zmieniło to barwy lokomotywy oraz wagonów.Następnie udałem się na drugi peron, ponieważ zaraz miał być podstawiony pociąg do Chełma, ja miałem w planach jechać ponownie do miejscowości Podzamcze i tam nagrać TLK z Chełma, lecz obserwując portal pasażera to bym nie zdążył i w ostatniej chwili musiałem wysiąść w Minkowicach. Na zdjęciu luzaki do Jaszczowa, chyba ten duet latał na kółkach ? Po dojechaniu do Minkowic sprawdziłem portal pasażera, TLK dojeżdżał do przystanku Podzamcze, więc dobrze że tu wysiadłem.Jest i nasz TLK z Chełma do Warszawy, na czele EU07-456. Po chwili wjeżdżają siódemki, które widać na wcześniejszych zdjęciach.W Minkowicach stoi bardzo ładny dworzec. Ogółem fajna stacyjka.Zaraz zaczął podać deszcz, poszedłem siąść pod dziurawą witą i czekać na szynobus do Zamościa, który był opóźniony 15 minut.Międzyczasie wjechał kibel z Chełma do Lublina.I jeszcze przed samym szynobusem przejechał jamnik z węglarkami na Lublin. Zaraz za Dominowem miną nas kolejny skład, tym razem na czele jamnik spalinowy wraz z kioskiem, w Jaszczowie stał jeszcze niezidentyfikowany ET42, pewnie musiał przejechać jak byłem w tej dworcowej kawiarni…

I na koniec jeszcze parę zdjęć z Lubina, z dni wcześniejszych.SU160-007 z jakimś TLK.Pt47-157SU42-509, wydaję się być nieczynna, ale jak się dowiedziałem od jednego pracownika to podobno jest na chodzie, chyba że go źle zrozumiałem i to chodzi o tą drugą maszynę, co stoi między szynobusami.

A teraz parę zdjęć z opuszczonej parowozowni w Lublinie.
Wnętrze parowozowni.A tak to wygląda od zewnątrz.