Zima, zima i po zimie

W tym roku mieliśmy fajną zimę, w porównaniu z ubiegłym rokiem. Chcę się z Wami podzielić swoimi wrażeniami z zimowych wypraw plenerowych zorganizowanych w celu fotografowania i filmowania pociągów.

Wieczór na Majdanie, kilka minut temu przejechał tędy Fablok. Po przejeździe brutta momentalnie zaczęło się ściemniać. Następnego dnia ( 12.11.2016 ) jechał pociąg pielgrzymkowy. Gdy pociąg pielgrzymkowy docierał do Miączyna zaczął prószyć śnieg, jednak po chwili przestał. Następny opad śniegu nastąpił tego samego dnia w nocy. Były to jednak tylko początki zimy. Prawdziwą zimę mieliśmy przez jakiś czas w styczniu 2017.

Teraz kilka fotek z zimy na Roztoczu.

Tak się prezentowała droga niedaleko Bortatycz. To z kolei droga w Zwierzyńcu, w oddali widać przejazd kolejowy na stacji Zwierzyniec Towarowy. Trzeba przyznać, że tak powinna wyglądać każda zima.A oto przejazd kolejowy w Zwierzyńcu.Zwierzyniec towarowy zimą wygląda przepięknie, zresztą ta stacja w każdej porze roku ma wyjątkowy klimat.Wygaszony duet Gagarinów z bruttem.

Drugie ujęcie tego składu.Oraz trzecie, oprócz szerokotorowego składu można zaobserwować szutrówkę oraz podbijarkę.Z drugiej strony stacji stała TEM2-304Maszyna w dni robocze pracowała przy remoncie torowiska na linii 66.Miejscówka w miejscowości Brody Małe, za kilka minut przejedzie tędy wahadło po szerokim z Batmanem na czele. Biało, biało !Tu z kolei fotki wykonane podczas czekania na duet Jamników z kontenerami Laude załadowanymi zbożem z Lubyczy Królewskiej. Podziwianie zimowej scenerii pozwoliło przyjemniej  znieść czas oczekiwania na przejazd pociągu. Batmany z mieszańcem złapane w Zawadzie. Zamojski dworzec.  Pomimo że na dworze były minusowe temperatury, poczekalnia  była zamknięta na cztery spusty ! Na początku roku kolejarze z PLK przynajmniej postawili wiaty. Co prawda zimno dalej będzie ale chociaż można się schronić od wiatru czy opadów śniegu.

Teraz przeskakujemy na chwilę do Chełma.Na zdjęciach wraki w postaci SP32-148, SU45-228 oraz SU46-053.  Na zdjęciu powyżej możemy zaobserwować SU46-017 z pociągiem międzynarodowym KIEV-EXPRESS gotowy do odjazdu z Chełma. Szlak w Przemyślu, w oddali przystanek Przemyśl Zassanie.

Teraz udajemy się do Werbkowic, celem wyjazdu było nagranie wyjazdu talnsów  z Werbkowic pod załadunek zboża w Hrubieszowie. Przy okazji złapałem też fabloka oraz pochodziłem sobie po dawnej stacji wąskotorówki.Brama wjazdowa na teren byłej lokomotywowni w Werbkowicach.Fragment rozjazdu na dawnej stacji wąskotorowej w Werbkowicach.Niespodziewane brutto w Werbkowicach.Teraz udajemy się na pobliskie złomowisko.Na terenie złomowiska stoją trzy lokomotywki manewrowe.SM30-550 z Lublina.Oraz Ldh19-004 z Zamojskich Zakładów Zbożowych.Na tyłach stoi jeszcze SM30- 579 z cukrowni Werbkowice.Jak widać złomowisko w Werbkowicach posiada ciekawą kolekcję lokomotyw manewrowych i jak na razie nic nie zapowiada żeby zostały pocięte. A oto  słodkie pieski, które pilnują dobytku na terenie złomowiska. Peron w Biłgoraju jest ogromny. PKP PLK planuje budowę nowego, który ma być zlokalizowany bliżej przejazdu kolejowego przy ul. Moniuszki. Nowy peron będzie  znacznie krótszy. Szerokotorowa drezyna z wagonem odpoczywa w Biłgoraju.Oczywiście nie mogło zabraknąć Szopinka, który zimą ma równie dobry klimat co latem. Ogółem Szopinek jest lubianą miejscówką przeze mnie i do tego mam tam blisko. Nie raz zdarzyło się tak, że dostałem info, że pociąg rusza z Zamościa na Wschód a ja byłem jeszcze w domu ;) Oczywiście zazwyczaj udawało się zdążyć, ale nie zawsze. Pamiętam jak jechał powrotny eszelon do Hrubieszowa, dostałem info ,że ruszają z Zamościa na Wschód, ja w tym czasie byłem jeszcze w domu. Spakowałem do plecaka aparat, statyw i coś do picia, po czym wyjechałem rowerem na Szopinek. Gdy wjeżdżałem na polną drogę za halą szlabany zaczęły się zamykać, ostatecznie dojechałem pod koniec łuku,zaraz przed samym rozjazdem, rozłożyłem szybko sprzęt i dosłownie za pięć sekund wyskoczyła SU46-17 z eszelonem.Szopinek, tor po lewej prowadził kiedyś do stacji ,,Zamość Północny” natomiast tor na wprost prowadzi do ciepłowni. Stacja Zamość Szopinek.Dużą sensacją było pojawienie się gruszek w Zamościu, które przyjechały do Zamojskich Zakładów Zbożowych. Na zdjęciu partia ładownych gruszek, które stoją na Zakolu. ST48-026 z ładownymi gruszkami sposobi się do zjazdu na zamojską stację. Zdjęcie niestety trochę rozmazane. Tak zwany „tłok” w Zawadzie. Jamnik z węglarkami, jamnik z gruszkami, a w tle szeroki. Gruszki jak i węglarki pojechały na Rejowiec.No to nadeszła wiosna,jest już cieplej i przyjemniej. Przyroda budzi się do życia, ptaki śpiewają.O proszę, zrobiło się nieco cieplej to nawet i kury wyszły na szlak. Koko, koko wiosna spoko ! Zachód słońca w Zamościu.Majdan, cisza, spokój, ptaszki śpiewają. Ten spokój zaraz zakłóci brutto z fablokiem na czele.Mostek nad Łabuńką, kiedyś obok mostku było źródełko, niestety teraz nie ma po nim nawet śladu. Zamojski dworzec w blasku zachodzącego słońca.Kasztelan startuję z Zamościa do Lublina, w tle szutrówka.Drugie ujęcie SA134-015 Szutrówka w Zamościu, widać szykują się jakieś wiosenne porządki.Przejazd kolejowy w Rapach.Rapy, po prawej tor szeroki, po lewej normalny w trakcie remontu.Na zdjęciu sterta drewnianych podkładów, niektóre z nich są w całkiem dobrym stanie.Drewniane podkłady zostały zastąpione betonowymi.Taka ciekawostka.Tymczasowe zaciski, zamiast przykręcenia do podkładu.Biłgoraj, w tle maszyny torowe z tajemniczą lokomotywką.Wjazdowe semafory do Biłgoraja.Panorama stacji w Biłgoraju.Zachód słońca w Biłgoraju.

I tak doszliśmy do końca artykułu, fajną mieliśmy zimę. Ja osobiście cieszę się, że jest już po. Zrobiło się  nieco cieplej, no i co najważniejsze: dni są coraz dłuższe.

Zamość Bortatycze 2017-03-26

Możliwość komentowania jest wyłączona.