Objazdy do Werchraty

Niedawno przez Roztocze kursowały objazdowe pociągi z gliną ze stacji Werchrata do stacji Opoczno. Składy takie ”chodzą”  planowo linią bałajską przez Lubaczów i Muninę. Ze względu na remonty pociągi zostały skierowane trasą objazdową przez Bełżec, Zwierzyniec i Biłgoraj lub czasami nawet przez Zawadę i Rejowiec. Niestety -  nie posiadam dokumentacji w tym zakresie. Co prawda dysponuję  jednym  nagraniem z  Biłgoraja gdyż pociąg objazdowy przejechał w dniu kiedy obchodziliśmy w gronie redaktorów i przyjaciół różnego rodzaju jubileusze, zdjęcie też by się jedno znalazło, ale na tym…koniec. Oczywiście, nie jestem zmartwiony takim stanem rzeczy, ponieważ były to składy bardzo pospolite, w postaci jamnika czyli maszyny serii ST48 oraz wielu węglarek, w porywach nawet do 40 sztuk. Takie pociągi, które  możemy spotkać na Roztoczu praktycznie codziennie, sensację stanowić mogą tylko na niewykorzystywanych odcinkach linii nr 101 w okolicach Hrebennego i Lubyczy Królewskiej. Komu by się tam chciało jechać? Jak widać – na pewno nie mi.

Zdarzały się jednak w przeszłości już  takie sytuacje i wtedy z trudem ale wyruszałem w teren. Jak widać na załączonych zdjęciach – warto było trochę się pomęczyć.

3.08.2010 r. Do Zwierzyńca w poobiedniej porze wjeżdża pociąg objazdowy prowadzony żurawickim Rumunem nr 413.

Tuż za nim jechał z Werchraty kolejny pociąg prowadzony przez dwie Walentyny nr 049 i 109. Powyższe zdjęcie zostało wykonane w Biłgoraju, ten drugi skład wyprzedził Rumuna w Zwierzyńcu Towarowym.

Tego właśnie dnia (3.08.2010) nastąpiła uroczysta inauguracja pociągów objazdowych.

O godz. 6.47 ze st. Stalowa Wola Płd. wyruszył pierwszy pociąg objazdowy do Werchraty prowadzony przez dwie SM48 z Rumunem na doprzęgu. Jechały próżne węglarki.

Dysponując  tylko powyższą informacją wyruszyłem popołudniową porą z miejscowości Szczebrzeszyn gdzie przebywałem w delegacji służbowej,  do Zwierzyńca, a konkretnie na tzw. Biały Słup. Okazało się, że doskonale przewidziałem rozkład jazdy pociągów powrotnych.

Autorem powyższego zdjęcia jest Kuba LBL z Klubu Miłośników Kolei , a zostało ono wykonane w dniu 4.08.2010 r. i przedstawia drugi pociąg objazdowy do Werchraty.

Zdjęcie z 5.08.2010 r. wykonane zostało w Biłgoraju i przedstawia lokomotywę ST43-413 prowadzącą ładowny skład 15 węglarek jadących z Werchraty. Praktyka była taka, że próżne węglarki transportowano do Werchraty w godzinach rannych w postaci jednego zwartego pociągu, który prowadzony bywał czasami przez 3 motory z czego dwa na doprzęgu.

W drodze powrotnej jechały na ogół dwa odrębne pociągi z gliną lub węglem, chociaż czasami zdarzał się tylko jeden ale za to dłuższy, który ciągnięty był przez dwie maszyny. Rozmieszczenie lokomotyw różne, ale dwie maszyny na końcach ułatwiały manewry w Zwierzyńcu, gdzie pociąg „musiał się odwracać”.

Zwierzyniec Towarowy, 10.08.2010 r. Modliszka zwyczajna poluje na pociąg nadzwyczajny.  W tle załadunek drewna na rampie co też się bardzo rzadko tutaj zdarzało.

Biłgoraj, 20.08.2010 r. Rodzynek w postaci ST43-422 na czele ładownego brutta. Ten Rumun rzadko zaglądał na Roztocze przy okazji objazdów. Za to maszyna o numerze 413 przyjeżdżała do nas praktycznie regularnie.

20.08.2010 r. Tuż za nim jechał drugi pociąg prowadzony przez byłą zamojską królową czyli SM48-120, która w tym czasie przebywała na wygnaniu w województwie podkarpackim obdarta z czci i herbu Zamościa.

Ciekawostką bardzo ułatwiającą fotografowanie były spore odstępy między posterunkami ruchu. Pociąg z Rumunem zwalniał szlak w Biłgoraju dopiero po około 50 minutach, kiedy dojeżdżał do posterunku Stalowa Wola Południowa. W tym czasie, drugi skład z Werchraty musiał kiblować w Biłgoraju. W tym samym czasie wytrasowany był jeszcze ładowny skład z węglem z Jaszczowa do Połańca prowadzony przez dwa Gagariny. Miał on co prawda priorytet, ale z uwagi na masę jechał długo. Efektem były przyjemne dla oczu korki

Kolejne zdjęcie przedstawiające ST43-422 wykonane bodajże w dniu 23.08.2010 r. w Biłgoraju, którego autorem jest Kuba LBL, o ile się nie mylę. Koledzy podesłali fotki, gdyż artykuł miał ukazać się jeszcze pod koniec 2010 r, ale z racji zalewu innych, ważniejszych tematów – odłożyłem publikację, aż całkiem o nim zapomniałem. Akurat teraz, stojąc na skraju ogromnej objazdowej „zalewy  szlaków”  – wykopałem go z szuflady. Pewnie  teraz będzie wszystko szło szybciej, chociaż i zupełnie inne to będą objazdy. Niestety, nie zanucimy na peronie  już słów piosenki: „Zielono mi”…

Powyższe zdjęcie wykonałem tuż za byłą stacją w Długim Kącie w dniu 6.09.2010 r. Pojechałem tam „w ciemno” – bez żadnej informacji o możliwym składzie.

Ten sam pociąg w Biłgoraju. Lokomotywy to: ST43-413 i SM48-055.

Szozdy,8.09.20110 r. Na wzniesienie wspina się duet SM48 nr 043 i 120.

Biały Słup, 21.09.2010 r. ST43-413 z węglem.

A tu inne zdjęcie wykonane w Parku pod koniec września 2010 r.

Biłgoraj, 23.09.2010 r. Startuje SM48-055, a w składzie węglarki różnego typu. 24.09 podobny  mieszaniec pojechał do Werchraty.

Biłgoraj, 25.09.2010 r. Rumun 413 wywołuje spore zainteresowanie wśród miejscowych miłośników kolei. Luzaki objazdowe trafiały się bardzo rzadko. Pociągi objazdowe kursowały też co do zasady głównie w dni robocze.

Biłgoraj, 29.09.2010 r. SM48-055 z objazdem krzyżuje się z wahadłem miału prowadzonym przez ST44 nr 360 i 1079. To już zakończenie objazdów. Zdarzyły się jeszcze pojedyncze składy, które jednak prowadzone były już lubelskimi lokomotywami serii ST44. Maszyny z Żurawicy choć ciekawe, współcześnie zastąpione zostały przez pojazdy serii ST48, które jednak pozwalają na znaczne zwiększenie masy składów, co przekłada się zapewne na obniżenie poniesionych kosztów. Nie potrafię już wyjaśnić dokładnej przyczyny objazdów, ale z tego co pamiętam to chodziło o jakieś prace remontowe w okolicach Muniny.

A tu zdjęcie wykonane w legendarnym Kanionie w okolicach Tereszpola, ale w dniu 29.09.2011 r, czyli rok po objazdach. Przedstawia lokomotywę SM48-049 z pociągiem objazdowym z Werchraty. W okresie: 26.09 – 1.10 towarowe z tej stacji „chodziły” przez Zwierzyniec i Biłgoraj, ale nie znam dokładnej przyczyny zamknięcia.

A to zdjęcie zostało wykonane w dniu 7.10.2013 r. w Zawadzie i przedstawia pociąg rel. Werchrata – Końskie. Kieruje Gagarin nr 358, zapycha dziesiąta paskuda. To był czas, kiedy na okres ok dwóch miesięcy delegowano do Lublina dwie byłe zamojskie maszyny. Ciekawa historia warta odrębnego odnotowania, natomiast jeśli chodzi o przyczynę takiego wytrasowania składu to nie potrafię nic powiedzieć.

Wracając, do tegorocznych objazdów, to według informacji udostępnionych przez czytelników na naszym boxie, w okresie: 8 – 26.05.2017 r. pojechało łącznie 20 pociągów objazdowych ( w tym: luzaków), natomiast kol. Bodek zaobserwował jeszcze jeden pociąg do Werchraty w dniu 28.05.2017 r. oraz powrót lokomotywy luzem.