Przystanek kolejowy Malce

  

Niebawem długi weekend majowy, podczas którego do naszego regionu przybędzie wielu gości, z których część zdecyduje się na dojazd koleją.

Z tej okazji ciekawostka, którą można wypatrzeć z okien pociągu „Siemiradzki” relacji Poznań Główny – Zamość. Rzecz o nieczynnym, zapomnianym, a zarazem unikalnym przystanku Malce. Unikalnym, bowiem mimo wybudowania solidnych peronów stacja działała tylko rok.

Przystanek Malce dziś

Dawny przystanek kolejowy Malce jest odległy o 1 km od stacji Stalowa Wola Południe (na marginesie, ostatnio rozebrano tam budynek stacyjny). Miejsce to wypada w pobliżu rozejścia się toru do Zamościa z trasą Rozwadów – Przeworsk. Swego czasu powstał tu peron, wzniesiony pomiędzy torem „zamojskim” a „przeworskim”, oraz peron po płd. stronie torów do Przeworska (+ przejście pomiędzy nimi).

Stacja Malce pojawiała się w sieciowym rozkładzie jazdy PKP obowiązującym w okresie 27.05.1990-30.05.1992 r. debiutując dość skromnie, bo jako przystanek w budowie. Rozkład miał obowiązywać dwa lata, ale po drodze pojawił się jednak kolejny: 2.06.1991-30.05.1992 r. W całym okresie jego obowiązywania na stacji Malce zatrzymywały się pociągi osobowe, ale tylko te jadące do/z Przeworska, te „zamojskie” już nie (konsekwentnie w tabeli Zwierzyniec – Stalowa Wola Południe przystanku nie wpisano).

W kolejnym rozkładzie 31.05.1992-22.05.1993 Malce figurują już jako stacja nieczynna. Tak było do rozkładu obowiązującego w okresie 1.06.1997-23.05.1998. Od kolejnego rozkładu, czyli od 24.05.1998 r., stacja znika z rozkładu jazdy i tak jest do dziś.

Przystanek miał obsługiwać planowane duże osiedle dla robotników Huty Stalowa Wola i wchodzić w skład planowanej kolei aglomeracyjnej Rozwadów – Rudnik (Elektryczna Kolej Wahadłowa). Realia początku lat 90. nie pozwoliły jednak na budowę osiedla, sama huta ten okres przetrwała i do dziś stanowi jeden z najważniejszych zakładów przemysłowych Podkarpacia.

Peron na płd. skraju całego torowiska nadal istnieje (67,1 km szlaku ze Zwierzyńca, 109,7 km trasy „przeworskiej”), choć rozebrano prowadzący do niego chodnik. Peron ma 300 m i kończy się przy słupkach odpowiednio km 66,8 i 110,0. Nieco wcześniej w lewo prowadziło przejście i zaczynał się ten wspomniany drugi peron. Zaczynał, bowiem został on całkowicie rozebrany, pozostała piaszczysta dziura w ziemi, w niej kilka pozostawionych betonowych płyt. Nie znam dokładnej daty rozbiórki, w każdym razie na pewno istniał jeszcze w 2000 r.

Malce - tu też był peron

Są jeszcze dwa takie „pechowe” (bo działające w ograniczonym czasie, aczkolwiek w każdym z przypadków zdecydowanie dłużej niż Malce) przystanki w regionie: Płoskie (szlak Zawada – Zamość) i Lublin Zalew (szlak Lublin – Rozwadów, na zdjęciu z 2013 r. poniżej), ale to już temat na inną opowieść.

Nieczynny przystanek Lublin Zalew, 2013 r.